Nie tylko dla Kobiet
napisane i opisane przez mężczyznę
W zakamarkach myślowych
- pojawiało się wyczytane gdzieś wspomnienie o sufrażystkach stukających parasolkami w okno Naczelnika Państwa (nota bene przytoczone nomen omen w jednym z wystąpień), „Miasto kobiet” Federico Felliniego, przypominały sarkastyczne teksty o teściowych, o kobietach kierowcach, o tym co to jest rolą kobiety a co faceta … etc, etc.
Aby kilka istotnych rzeczy uświadomić nam facetom
No właśnie wszystko to, co w głowie statystycznego mężczyzny (te stereotypy czy pokoleniowo wydumane role, farmazony mitów o kobietach) może się w takich wypadkach pojawić.
Wtedy zrozumiałem, że takie międzypokoleniowe spotkanie aktywnych kobiet jest potrzebne, by jedne mogły drugim przekazać istotne sprawy. Ponadto, że takie spotkanie dla kobiet potrzebne jest też po to, aby kilka istotnych rzeczy uświadomić nam facetom.
Czyli jak najbardziej również było skierowane do mężczyzn. Co całe szczęście było rejestrowane przez rodzimą telewizję.
ze Studia Socjoedukacji pod wodzą Beaty Rychcik, dyrekcji II Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza pod przewodnictwem Hanny Lalak i dyrekcji Muzeum Miasta Malborka Doroty Raczkowskiej oraz ich gościom - udało się stworzyć taką urokliwą, kobiecą atmosferę! Nie sposób było tego nie zauważyć i wyczuć męskimi zmysłami choćby i ubogimi.
W przypadku tego spotkania jak najbardziej niczego złego nie mozna byłoby powiedzieć czy zarzucić. Panie wraz całym konglomeratem osób współtworzących – w tym i mężczyzn - stworzyły prześwietne i pełne kobiecego kolorytu mądre widowisko. Jednocześnie przekaz dla mieszkanek i mieszkańców Malborka.
Wielowymiarowość
i mądre przesłania

Było to spotkanie takie fajne, kobiece i ciepłe. A zarazem niosło mądre przekazy dla widzów i słuchaczy. Pachniało ciepłem, serdecznością i kobiecością w jak najlepszym słowa tego znaczeniu.
Trafione w sedno
Chciałbym zmieścić wszystko o tym wczorajszym zjawisku w jednym artykule. Nie da się. Postanowiłem to rozbić na części – bo każda warta osobnego pochylenia się nad nim.

Było to trafione w sedno spotkanie dla Kobiet i jak najbardziej mężczyzn, by może troszkę więcej udało się nam facetom zrozumieć. Co nie zawsze rozumiemy tak … jak nasze Panie wszak nie zawsze rozumieją nas. I nie jest prawdą; "że Kobiety są z Wenus a faceci z Marsa …" wszyscy jesteśmy tutaj … z Malborka i uczymy się siebie! Dzięki organizatorkom – skutecznie.
Koniec wstępu i części pierwszej
Krzysztof Hajbowicz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz