sobota, 17 marca 2018

W ramach malborskich obchodów 100. ROCZNICY ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI

Wieczornica

.
Można było się dowiedzieć "co to jest Polska", usłyszeć   "Elementarz Małego Polaka" Władysława Bełzy w wykonaniu tych, dla których był wiersz napisany. Dla dzieci.


To właśnie z poziomu bezwarunkowego patriotyzmu, poziomu słodkiego emocjonalnego postrzegania, z poziomu prostych definicji, pytań i odpowiedzi - można było skonfrontować swój stosunek do postrzegania Ojczyzny. 

Zabieg ten był dedykowany zarówno dorosłym, tym bardzo dorosłymi dorosłym i młodzieży.

Były i inne wiersze, rys historyczny. Słowem wszystkie elementy jakie powinny składać się na wieczornicę patriotyczną, na akademię, na czas poświęcony celebrowaniu tego co powinno być najświętsze.

„Święta miłości kochanej ojczyzny …”

Ale czy dziś jest? I pod jakim warunkiem? Kiedy? Czy wówczas gdy „popędzimy kota ostatnim komuchom”, czy wyświęcimy tych, którzy nigdy świeci nie byli …
Te pytania i inne rodzą się w przełomach myślenia, w tyglach zmian, czasem bezmyślnych, Bezmyślnie i w dawkach politycznej manipulacji czy ścierania się „dominacji” i denominacji wszelkich. 


Dzieci jak mówią że kochają to … kochają! Polskę od morza po góry. Wzdłuż i wszerz, w górę i w dół. Sylabizując słowa uczą się ich znaczenia również. 
Nie łudźmy się, nie uczą się same. To od nas zależy jak Najmiłościwszą wiedzieć i postrzegać będą. Czy będą rozumieć różnorodność, czy pod sznurek ucząc się od nas nienawiści Polsko – Polskiej. 

Wieczornice miały to do siebie ongiś, by nie zapomnieć o tożsamości. To było dobre w tamtych czasach i … jest teraz. 


Słyszałem za plecami czyjś głos „że chłopak, źle czyta”. Nie jestem perfekcjonistą, Podejrzewam, że wielu z nas również. Robimy jedne rzeczy sprawniej, łatwiej, inne sprawiają nam czasem chwilowo, albo dłużej - trudność. 

Jesteśmy najzwyklejszymi Polakami a nie robotami bez wnętrza, serca, Szacunek wielki dla tych chłopaków, dla tych maluchów i dla obecnych, że słuchali, że kiedy nawet musieli – bo przyprowadzili dzieci, wnuczęta – to przecież pomogli im, by poczuły. Poczuły i zapamiętały. To przyniesie profity, to przyniesie plon - gdy dojrzeje. 


Jak trudny?! Opowiedzieć może każde z nas. Starszy i młodszy. Ten co szedł od Lenino do Berlina i przeżył .., ten co wrócił od Maczka do Polski czy Andersa a potem klął bo bolało - posiadanie innych wartości. Każdy co zdobył komunistyczny dyplom i ten co przeżywał rozterki egzystencjonalne. Każdy z kamieniem na „ZOMOwską pleksi” i ulotką Solidarności w  ręku. Każdy, kto szedł w pochodzie i radośnie wrzeszczał „niech żyje i rozkwita”. Tacy jesteśmy! Ani lepsi ani gorsi. Często pogubieni.  Często manipulowani, w czyimś interesie. 
Ale póki co, podstawą jest tożsamość. 


Kto ty Jesteś?! …

Potem czas na edukację – ale nie na farmazony, tylko na dochodzenie prawdy. Żadne bajki tylko poszukiwanie faktów ważnych. Mniej Matejki i Sieniewicza a więcej Andrzeja Zielińskiego na przykład. Choć poznawanie wszystkiego z wszech stron, to ważna sprawa i wręcz obowiązek. 
Dlatego z mojego punktu widzenia pomysł tej, wieczornicy - był strzałem w dziesiątkę  

Choć  Zespół Wokalny Klubu Marynarki Wojennej „Riwiera” z Gdyni. 
 to nie jest Rammstein. To właśnie ten zespół był tam na swoim miejscu. Na miejscu z repertuarem dla ucha wielu, którzy przyszli posłuchać i w duchu pośpiewać. I odpowiedzieć raz jeszcze, któryś z rzędu,  samemu sobie, teraz razem maluchami … „Co to jest Polska!” 


Za pomysł, organizację wieczornicy odpowiadały panie,  przedstawicielki Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej filii w Malborku Marlena Majka, Izabela Hirsz-Leopolt. Agnieszka Predygier, nauczyciel bibliotekarz (m.in. finalistka dwóch prestiżowych konkursów: ogólnopolskiego na Nauczyciela Roku 2017 oraz wojewódzkiego na Nauczyciela Pomorza 2017) z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego nr 1 im. Tadeusza Kościuszki w Malborku wraz z innymi nauczycielami. Anetta Ciok, kierownik Klubu 22 BLT, krzewicielka tańców Polskich z takim dorobkiem, że się głowa sama chyli z szacunku.  Etc. 


Nie sposób wszystkich wymienić, by nie popełnić faux pas i kogoś nie pominąć. 
Imprezę patronatem honorowym objęli Burmistrz Miasta Malborka Marek Charzewski i Starosta Powiatu Malborskiego Mirosław Czapla. Burmistrz przybył i uczestniczył aktywnie wraz z wicestarostą Waldemarem Lamkowskim. Przybyli też radni przedstawiciele Urzędu Miasta i Starostwa. Nie zabrakło Szefa Sztabu 22`BLT ppłk Andrzeja Sikory i szefa Sekcji Wychowawczej mjr Tomasza Basaraba. Wydarzenie zorganizowano w ramach malborskich obchodów 100. ROCZNICY ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI PRZEZ POLSKĘ


BANWI


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza