piątek, 22 grudnia 2017

...

Czy Baptyści obchodzą święta Bożego Narodzenia?

Sebastian Lachowicz

Z tym pytaniem w tym roku spotkałem się już kilka razy. Tak myślę, że pytający chciałby bardziej wiedzieć jak Baptyści obchodzą święta? A może moja odpowiedź odpowiada bardziej na to pytanie. 


W każdym razie Baptyści obchodzą święta. Skoro Jezus „przyjął postać sługi” , „upodobnił się do braci aby mógł zostać miłosiernym i wiernym arcykapłanem dla przebłagania go za grzechy ludu”, to uznajemy, że Pan Jezus urodził się fizycznie. Urodził się w ludzkiej postaci, jako człowiek. Doświadczał cierpień, pokus, odczuwał głód, nieobce były mu emocje takie jak gniew, smutek, radość. Aby czuć to co człowiek, urodził się jako człowiek. 


Dlatego Baptyści pamiętają o narodzinach Jezusa. Sama doniosłość opisu wydarzeń towarzyszących narodzinom Pana zmusza nas do kilku refleksji, odpowiedzi na pytanie czy słuszne byłoby nie wspominać tego wydarzenia? Narodziny Jezusa spowodowały, że życie wielu ludzi musiało stanąć oko w oko ze zmianami, jakie zaserwował im sam Bóg a nie były to zawsze zmiany, które mogły by się podobać. 

Która dziewczyna chciałaby się tłumaczyć z nadnaturalnego poczęcia, zwłaszcza w dość radykalnym środowisku? Który chłopak chciałby ożenić się z dziewczyną „z brzuchem”? Który naukowiec, sprowokowany pewnymi zjawiskami i odkryciami na niebie pozwoliłby sobie opuścić przytulną pracownię i wyruszyć w niebezpieczną podróż? 


Który władca cieszyłby się z pojawienia się nowego potencjalnego kandydata na następcę, który odebrałby prawo dziedziczenia władzy jego własnym dzieciom? Narodzenie Jezusa spowodowało wiele zmian w życiu ówczesnych mu ludzi, więc dlaczego mielibyśmy nie wspominać tego wydarzenia? 
Można odpowiedzieć pytaniem na pytanie – jak obchodzenie świąt Narodzin Pańskich wpływa na tego kto pyta? Czy narodziny Jezusa też mają wpływ na jego życie? Czy pośród doczesnej gonitwy za karpiem, grochem z kapustą i choinką jest czas na refleksję nad wiecznością? Wiecznością, która jest przygotowana przez Tego, który pojawił się w czyjejś teraźniejszości, którzy też czekali na Niego aby mieć pewność przygotowanej przez Pana wieczności.


Dlatego Baptyści wspominają Narodziny Pańskie. Wspominają często indywidualnie na swój sposób ale nie odbiegający od wielu elementów kultury i tradycji w których żyjemy. 

W sobotę 16-grudnia mieliśmy wieczór kolęd, zorganizowany wspólnie ze zborem Baptystów z Elbląga. 


Nasz koncert uświetnił swoją obecnością Burmistrz – Pan Marek Charzewski i Wicestarosta – Pan Waldemar Lamkowski. Śpiewaliśmy kolędy i te powszechnie znane i te trochę mniej znane. 

W tym roku uruchomiliśmy też zborowe organy, na których akompaniował nam organista – Pan Łukasz Rosiak. Po wspólnym kolędowaniu, wszyscy goście zostali zaproszeni na uroczystą kolację wigilijną.





„Bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać”

W ten czwartek z kolei (21.XII), dzięki inicjatywie kilku członków zboru, mieliśmy przyjemność obdarować dzieci i młodzież ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. 

Słowo Boże mówi, że „bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać” więc mogliśmy poczuć moc tego błogosławieństwa a najpiękniejszą „zapłatą” była radość i uśmiechy na twarzach obdarowanych. To był dobry czas, gdy mogliśmy porozmawiać o największym prezencie jaki sprawił nam sam Bóg. Dając nam niejako „w prezencie” swojego Syna, dał nam dar „aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął ale miał życie wieczne”.




Czas świąt Narodzenia Pańskiego to dobry czas. Czas na refleksję, na radość a także zadumę. Wszystko zależy od tego na ile Syn Boży narodził się także w moim sercu.
Kościół Chrześcijan Baptystów życzy wszystkim błogosławionych Świąt Narodzenia Pańskiego, aby to był czas radości, miłości, przebaczenia, jakimi obdarzył nas Bóg Ojciec w Synu swoim. Aby to był dobry czas, spędzony w gronie najbliższych i aby każdy samotny znalazł miejsce przy stole wigilijnym.

Pastor Sebastian Lachowicz, 
wikariusz Kościoła Chrześcijan Baptystów w Malborku.
Zdjęcia pochodzą z zasobów archiwum KChB

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza