poniedziałek, 11 grudnia 2017

Abraham Maslow dobry na wszystko

Teoria Maslowa & praca zawodowa

ABAH

We własnym zawodowym obszarze doświadczałem tego (nie raz), jak trudno naszym pobratymcom wytłumaczyć przyczyny  ich „naturalnych” zachowań, przypadłości, przyzwyczajeń i „przypisywanych” w związku z tym myśli. (Nic tu nie jest "przypadkowe").



Mowa o tych  myślach, które rodzą i kołaczą się w naszej głowie, aby coś sobie samemu „wyjaśnić”, zracjonalizować, usprawiedliwić. Cóż, jeśli to próbujemy tych wymienionych, to niekoniecznie musi być … prawdą. 

Lecz to naturalny proces pojawiający się u każdego z nas. W zależności od sytuacji w której się znajdujemy, od okoliczności, od funkcjonowania. W sytuacjach np. naszych uzależnień - na które zwracają nam uwagę już wszyscy dobrzy ludzie  wokoło -  a nas to jedynie „wnerwia, wkurza” i powoduje irytację.

Tak działają mechanizmy obronne, tyle że w wypadku uzależnienia  „zamiast chronić naszą psychikę” chronią „samo uzależnienie” byśmy sobie mogli je „jakoś” usprawiedliwić przed samymi sobą, itp.

Ale to nie o tym ma być ta opowieść.  
Do niej warto w przyszłości wrócić (lub teraz pobieżnie zerknąć gdy mowa o uzależnieniach – kliknąć tutaj) 
Opowieść, ta obecna, będzie o hierarchii naszych potrzeb i wynikających z tego konsekwencji zachowań. Co z kolei prowadzi do naszego komfortu lub dyskomfortu funkcjonowania w życiu. 

I tu kłania się Abraham Maslow


„Maslow sformułował tezę o hierarchii potrzeb, wyróżniając pięć grup tych potrzeb i twierdząc, że dopóki potrzeby niższego rzędu nie są zaspokojone, odwoływanie się do potrzeb wyższego rzędu i bazowanie na nich ma ograniczony sens i zmniejszoną (niekiedy - żadną) skuteczność.
Najbardziej pierwotne znaczenie mają potrzeby fizjologiczne - i one to właśnie zostały przez A. Maslowa usytuowane w podstawie piramidy. Do potrzeb fizjologicznych zalicza się potrzeby: czystego powietrza, wody, właściwej temperatury ciała (ochrony przed wyziębieniem i przegrzaniem), snu, odpoczynku, pożywienia, ochrony przed np. nadmiernym hałasem i innymi zagrożeniami dla zdrowia i życia, potrzeby seksualne”.

Jeśli siebie próbujesz oszukać


Gdy tylko spróbujemy „oszukać” któreś z powyższych - a  tak często robimy - czy chcemy się z tym zgodzić czy też nie – tak funkcjonują „prawa psychiki”. I czy nam się to podoba, czy też nie – podlegamy im wszyscy "jak leci". Ignorowanie tych „praw” i zaprzeczanie faktu ich istnienia, skończy się tak samo fatalnie ... jak ignorowanie prawa ciążenia. 



Póki co, rozpatrzymy piramidę Maslowa pod katem np. podjętej przez nas pracy, lub godzenia się na różne jej  uwarunkowania. Będzie to, sądzę, najbezpieczniej i łatwiej przyswajalne.

A w pracy i z pracą wygląda to tak

„Z pierwotnego charakteru znaczenia potrzeb fizjologicznych wynika pośrednio szczególnie duże znaczenie zapewniania bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, a także konieczność przestrzegania norm czasu pracy. Nie ma żadnego ekwiwalentu - pieniężnego, czy jakiekolwiek innego - za utratę zdrowia czy skracanie życia”.

Potrzeba bezpieczeństwa

Druga w kolejności jest potrzeba bezpieczeństwa. Maslow miał tutaj na myśli potrzebę związaną zarówno z bezpieczeństwem pracy jak i pewnością zatrudnienia.

Jeżeli potrzeba bezpieczeństwa nie jest zapewniona, jeżeli odczuwamy duże zagrożenie, efektywność naszej pracy ulega obniżeniu. Ten fenomen tłumaczy się głównie faktem, iż spore zagrożenie utratą pracy jest silnym stresorem, obniżającym ogólną sprawność funkcjonowania, szczególnie do efektywnego wykonania działań o dużej złożoności i ładunku intelektualnym. Dzisiaj pracodawcom, menedżerom, szefom – jakkolwiek by nie nazywał pryncypała - zaleca się obniżanie, nie zaś zwiększanie, poziomu lęku u podwładnych - za względów zarówno ekonomicznych, jak i zdrowotnych (co się zresztą wiąże).

Potrzeby społeczne

Po zaspokojeniu potrzeb niższego rzędu pojawiają się potrzeby społeczne - przynależności, użyteczności, i uznania.

Potrzeba przynależności do grupy i społeczności wiąże się z faktem, że człowiek jest istotą społeczną. Nie nadaje się do długotrwałego życia w samotności - potrzebuje kontaktów i związków z innymi ludźmi. Tylko wówczas może się rozwijać i być szczęśliwym.

Potrzeba samorealizacji

Za wykonaną pracę otrzymujemy zawsze jakieś wynagrodzenia. Praca zawodowa bez wynagrodzenia jest nieważna z mocy prawa. Prawa do wynagrodzenia nie możemy się zrzec. Niemniej pracujemy nie tylko dla pieniędzy. 

Chcemy wykonywać pracę społecznie użyteczną, komuś do czegoś potrzebną. I oczekujemy uznania za swoją pracę, jeżeli jest dobrze wykonana.
Potrzeba samorealizacji. 
Mądry pracodawca (Chief, Boss, Szef)  stara się ułatwiać współpracownikom zaspokojenie tej potrzeby poprzez wzbogacanie treści pracy, usamodzielnianie i delegowanie uprawnień, angażowanie pracowników odczuwających silnie taką potrzebę do procesów przygotowywania decyzji i współdecydowania, powierzanie ciekawych i trudnych prac i zadań, będących dla nich autentycznymi wyzwaniami.


Różne potrzeby są przez pracowników odczuwane z różną siłą, zgodnie ze różnicowanymi osobniczymi cechami i indywidualnymi preferencjami, na które ma wpływ szereg rożnych czynników: genetycznych, środowiskowych i wychowawczych, kulturowych itd. O ile potrzeby fizjologiczne i bezpieczeństwa odnoszą się do 100% ludzi, o tyle zapewne nie wszyscy odczuwają - silnie i stale - potrzebę samorealizacji oraz rozwoju. Ale to już opowieść na kiedy indziej.

CDN
A o Maslowie więcej – przeczytacie klikając tutaj 
Materiały zebrał ABAH 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza