poniedziałek, 10 czerwca 2019

Moc była ... wrażeń i zabawy przedniej

Takie weekendy w Malborku to ja lubię  

.
Miniony weekend był rodzajem tych co to i mieszkańcom, i turystom do gustu przypadać mogą. 


W piątek moc koncertów i to mocnych (“Kompanija”, “Banda i Wanda” oraz Małgorzata Ostrowska z zespołem) - nie zmógł nawet atak deszczu. W sobotę kontynuacja Międzynarodowego Festiwalu Kultury Dawnej (trwającego od piątku po niedzielę), także akcja "Fabryki Inicjatyw" pod hasłem "Ubierz miasto w kwiaty", take "Dzień Otwarty" Archiwum Państwowego w Malborku – z pewnością wydarzenia te miały szansę uatrakcyjnić weekend maksymalnie zarówno mieszkańcom jak i przyjezdnym. 




Sobota kipiała od ciekawych a jakże różnorodnych imprez. 



Przejście korowodu częścią miasta i swoisty spektakl w fosie południowej malborskiego zamku. Dla niezorientowanych; załoga czeska obrońców zamku malborskiego - sprzedała go (jak co roku) królowi Kazimierzowi Jagiellończykowi, bo nie mieli dawno wypłacanego żołdu.
  


Na widowni goście z zaprzyjaźnionych miast pewnie odnotowali ten fakt a publiczność oklaskami nagradzała ten proceder. O tempora, o mores! Ale suma summarum się opłacało, nic nie trzeba było burzyć i nikt nie ginął przy zdobywaniu jak kilkadzieści lat wcześniej przy Jagiełłowym oblężeniu.  


No a później rock opera “Krzyżacy” jr i zaś młodo na scenie “uwspółcześnienie” romantycznie i głośno, i scenicznie dramatycznie. 

To było wydarzenie! Brawo młodzi artyści, brawo teatr Buffo, brawo “Majka”, Brawo wszyscy, którzy chociaż paluszka przyłożyli.  

Takich weekendów chciałoby się więcej, jest szansa, że Malbork ich w tym roku nie poskąpi. 

Gdyby tu przypadkiem przechodził Szymon Majewski, pewnie rozległo by się “Brawo wy!” - a na to Malbork spokojnie “Brawo my”. 

No ale, według zwolenników teorii spiskowych, w Malborku przecież nic się nie dzieje, nawet jak się dzieje.  
Komentarz K.H
zdjęcia Katarzyna Fabiańska, Katarzyna De Guzman, portal miejski 82-200.pl, ,BANWI


 


 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza