środa, 22 listopada 2017

O tym, że warto być przyzwoitym - o czym wielu z nas zapomina (przyp.red)

Patriotyzm – Ojczyzna

Franciszek Potulski

Nie jest dobrze, gdy człowiek ma za sobą przyzwoitą maturę, bardzo dobre nauczycielki języka polskiego (i to w szkole zawodowej) a na dodatek niezłą pamięć.

Szli krzycząc: „Polska! Polska” – wtem jednego razu
Chcąc krzyczeć zapomnieli na ustach wyrazu:
Pewni jednak, że Pan Bóg do synów się przyzna,
Szli dalej krzycząc: „Boże! ojczyzna! ojczyzna”.
Wtem Bóg z Mojżeszowego pokazał się krzaka,
Spojrzał na te krzyczące i zapytał: „Jaka?”
                    Juliusz Słowacki  (1809 – 1849)


Rzadko na moich wargach –
Niech dziś to warga ma wyzna –
Jawi się krwią przepojony,
Najdroższy wyraz: Ojczyzna.
Widziałem, jak się na rynkach
Gromadzą kupczykowie,
Licytujący się wzajem,
Kto Ją najgłośniej wypowie.
Widziałem jak między ludźmi
Ten się urządza najtaniej,
Jak poklask zdobywa i rentę,
Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.
Widziałem jak do jej kolan –
Wstręt dotąd serce me czuje –
Z pokłonem się cisną i radą
Najpospolitsi szuje.
Widziałem rozliczne tłumy
Z pustą, leniwą duszą,
Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
Resztki sumienia głuszą.
Sztandary i proporczyki,
Przemowy i procesyje,
Oto jest treść Majestatu,
Który w niewielu żyje.
Więc się nie dziwcie – ktoś może
Choć milczkiem słuszność mi przyzna –
Że na mych wargach tak rzadko
Jawi się wyraz: Ojczyzna.
… Jan Kasprowicz (1860 – 1926)

Śpiewamy „my chcemy Boga …”, ale nie jest pewnym czy Bóg chce nas. Co powie Stwórca, który stworzył nas na obraz i podobieństwo swoje, gdy mu powiemy o naszych grzechach:
Kradłem, bo ci przede mną też kradli, fakt, że czasami chochlą bo nie mam cierpliwości żeby męczyć się łyżeczką,
albo
mówiłem fałszywie przeciw bliźniemu, bo wszyscy kłamią, to czemu mam być inny,
albo
Adam i Ewa byli biali i to oni powinni rządzić światem, a murzyni, żółci to nie wiadomo skąd się wzięli, bo skąd są czerwonoskórzy to wiadomo – z rezerwatu,
albo …
Suweren daje władzę i z tej władzy trzeba korzystać. Co z tego, że bywa różnie z władzą otrzymaną od suwerena.

Demokratyczny sąd wolnych obywateli Aten skazał na śmierć Sokratesa. Tłum skazał tego, który urodził się między nimi w stajence, na ukrzyżowanie, a ten który mógł temu zapobiec – umył ręce.

To suweren wreszcie dał władzę facetowi, którego działania przeniosły na tamten świat prawie 50 milionów ludzi z tego wielu zagazowanych w obozach śmierci.

Ale Stwórca dał też stworzonemu przez siebie człowiekowi prawa do przestrzegania i nakazem liderów nawet tych, albo może przede wszystkim tych, którzy zostali wybrani jest „przed narodem nieść oświaty kaganiec”. Kaganiec na arogancję, na korupcję, na nadużycia, w końcu na głupotę i niegodziwość.

Może to utopia, ale mniej mówmy „ja”, mniej co mi się należy, mniej o źdźbłach w oku bliźniego a więcej o tym co robimy dla innych i o tym, że warto być przyzwoitym.

21.11.2017 Franciszek Potulski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz