Wyjątkowa sesja Rady Miasta, wyjątkowi ludzie
.
Skromna i urokliwa Polka z ogromną siłą rażenia dorobku i mocą tańca polskiego, wzruszony pracowity Austriak mówiący po polsku i 36 letni Niemiec, przemawiający tu w Malborku po … angielsku.Mówiący rzeczy, które powinni wszyscy Polacy wziąć sobie do serca. Właściwie powinni wszyscy mieszkańcy Europy wziąć je pod uwagę - myśląc o przyszłości. Tych troje ludzi łączy jedno - miasto, którym jest … Malbork, praca dla środowiska tego Miasta i promocja Jego dobrego imienia.
![]() |
Fot; portal "82-200" |
Anetcie Ciok oficjalnie Rada przyznała tytuł „Zasłużonej dla Miasta Malborka”, a Wilhelmowi Hipsag (Austria) Danielowi Zimmermann (Niemcy) - tytuły „Honorowego Obywatela Malborka”. Uchwały w tej sprawie radni malborscy podjęli już dużo wcześniej (o czym pisaliśmy na lamach blogu) samo nadanie tytułów odbyło się podczas uroczystości „na Zamku” w jednej z reprezentacyjnych z sal Muzeum Zamkowego.
Za całokształt

Pani Anetta Ciok powadzi Zespół Pieśni i Tańca „Malbork” 22.BLT. Ale i całokształt pracy artystycznej poprzednich lat, promocja miasta poprzez rewelacyjne zespoły taneczne, ich osiągnięcia i nagrody otrzymywane nie tylko w Polsce.
![]() |
Anetta Ciok |
To nie tylko Malbork może i jest dumny z Jej pracy, ale i 22.Baza Lotnictwa Taktycznego w której klubie pracuje. W czytanej przez wiceprzewodniczącą Rady Bożenę Piątkowską laudacji można było usłyszeć jaki dorobek artystyczny wniosła osoba pani Anetty, stając zasłużenie na równi z innymi obdarowanymi już tym tytułem.
Szczerego otwartego serca Austriak
![]() |
Wilhelm Hipsag |
Ten pracowity (co nie tylko z laudacji wynikało), oddany społeczności Miasta Malborka, szczerego otwartego serca Austriak od 30 lat mieszka w Malborku i rozwija firmę.
Dla wielu tutaj, choć z szacunkiem i poważaniem, jest po prostu Willim. Jest wiele osób i firm, stowarzyszeń, organizacji, które dzięki jego decyzjom o ich wsparciu mogło i może się rozwijać. Dba o miasto. Trudno by nie uznać Go za swojaka, Malborczyka.
![]() |
W środku Michael Leier |
Polityk z klasą
![]() |
Daniel Zimmermann |
Całość kariery politycznej tego 36 letniego człowieka jest imponująca. Pewnie straciła cała dziedzina fizyki ale zrekompensowało to w obszarze jakże trudnym i odpowiedzialnym.
Daniel Zimmermann jawi się jako polityk z klasą (założył z przyjaciółmi choćby własną partię), m.in. doprowadził do skrócenia swojej kadencji jako burmistrza na rzecz oszczędności w kasie miejskiej. Reelekcja przyniosła mu …. ponad 94 % procentowe poparcie obywateli. To wynik, który może pokłaść na kolana nie tylko polityków.
Każdemu burmistrzowi życzylibyśmy takiego poparcia mieszkańców. Lecz nie polityka wpłynęła na tytuł i uhonorowanie. Daniel Zimmermann jest ambasadorem Malborka w swoim mieście. Tam nazwy ulic brzmią swojsko malborsko. Tam jest plac Malborka, tam …
Jak czytano w laudacji, Daniel Zimmermann przyjeżdżał do Malborka za swoich studenckich czasów, może się zauroczył naszym miastem. Z całą pewnością uhonorowany został za niezwykłe zaangażowanie w nawiązywaniu i pielęgnowaniu kontaktów pomiędzy mieszkańcami Monheim nad Renem i Malborka, za ogromny szacunek dla Polski, Polaków oraz naszej historii i kultury.

Tu można by tak wymieniać, warto oglądnąć relacje filmowe z nadania tytułów i uhonorowań (np. na stronie Malborskiej Telewizji internetowej) One wyjaśnią z pewnością ewentualnym malkontentom dlaczego właśnie te trzy osoby i ich wybory.
To co pragniemy napisać o burmistrzu Zimmermann`nie to to, że ma dar i pomysł na jednoczenie ludzi różnych kultur, że uważa że tylko kontakty, rozmowy, uczenie się wzajemne siebie, swoich zwyczajów, spoglądnięć na historię – pozwolą na dialog, na umiejętność wspólnego bycia i czerpania radości z tego faktu. Uchronią nas przed nacjonalizmem, prawicowymi ruchami separatystycznymi i pozwolą żyć w pokoju. Bowiem grodzenie siatkami, murem, granicami nie do przebycia – zamyka umysły, otwartość na innych takich samych przecież ludzi. W konsekwencji prowadzi do agresji, a potem do jeszcze większych jej odmian i groźniejszych.
Daniel Zimmermann wykazał się niezwykłym taktem i mądrością. Mówił rzeczy ważne dla starych i młodych Polaków i Niemców. Dal wszystkich mieszkańców Europy. Przemawiał po angielsku, nie po niemiecku - co już pokazywało wiele taktu.

Niemniej w zamian za odpuszczenie sobie przez Zimmermann`a pomysłu np. startu (jako obywatel Malborka) w najbliższych wyborach samorządowych. Oczywiście to żart, ale też pokazujący estymę dla możliwości i zdolności politycznych gościa z Monheim i jego poparcia przez współmieszkańców.
Ale z całą pewnością szacunek za słowa, które padły tak pomimo, których trudno oczekiwać od dzisiejszych polityków, usłyszeć z ich ust. Polityków po tej i po tamtej stronie Odry, którzy się zachowują tak jakby im pokój i współpraca miedzy społecznościami nie były potrzebne.
Dzięki takim ludziom jak Daniel Zimmermann można z nadzieją spoglądać w przyszłość. Wierzyć w współpracę miedzy ludźmi, społecznościami, narodami i wierzyć że UE to dopiero kolejny dobry początek, a nie jej koniec.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz