"Lepiej współpracować niż wojować"
Krzysztof Hajbowicz
Aby współpracować potrzebna jest transparentność. To dotyczy wszystkich dziedzin naszego życia. Od relacji w rodzinach po politykę dużego formatu.

Bowiem gdy ktoś w rodzinie zacznie kombinować „pod siebie” z wyrachowania i kompletnie niealtruistycznie, i nie z miłości – szybko to inni członkowie wyłapią. Gorzej jest gdy dzieje się to w obszarach o bardziej zróżnicowanych celach, wpadkowych potrzeb społeczności, wspólnot, etc. Tam niekiedy dajemy się zwieść „dobrym intencjom” działaczy, polityków, lub zwykłych hochsztaplerów.
Poparzywszy się o taki kontakt, zaczynamy być wówczas czujni (czy ktoś coś i znowu nie poddaje nas zabiegom manipulowania). Taka czujność i lęk wcale nie przysparza energii, nie powoduje rozwoju.
Ta czujność zabiera energię i kreatywność. Rodzą się obawy, czy ktoś nie rąbnie nam sprzed nosa naszego pomysłu i ogłosi jako własny. Czy nie wysforuje się na naszym pomyśle w środowisku chcąc przewodzić, liderować za wszelką cenę, nawet po trupach i za cenę utraty przyjaźni.
Niestety tak się dzieje, czy nam się to podoba czy też nie. Sądzę, że dlatego warto o tym mówić głośno i nie starać się być tu poprawnym politycznie, gdy środowisko zaczyna być podatne na taką chorobę lokalnie.

Antybiotyk „niszczy jak leci” te rzeczy pożądane i te, które trzeba wytrzebić w środowisku. Jak osławiony pestycyd „Roundup” lubo sól kuchenna na trawnik wyjaławiają glebę i potem nic tam nie chce wyrosnąć.
Tak powrót do współpracy środowiskowej staje się kłopotliwy. Bowiem w przerzucaniu odpowiedzialności z administracji samorządowej na organizacje pozarządowe i na odwrót nie ma końca, a stan wyjałowienia trawa i trwa.
Oczywiście, natura, da sobie z tym radę w przyszłości. Ale potrzeba lat i szkoda czasu możliwego rozwoju środowiska, miasta, etc.
Wystarczy społeczny oszołom, lub ich kilkoro, jakaś nieuczciwa organizacja lub jakiś niereformowalny decyzyjny urzędnik, lub utwardzone stanowisko grupy samorządowców i .. pozamiatane. Niestety tak się dzieje w wielu polskich środowiskach (wsiach, miastach, "obszarach metropolitalnych")
Niestety ogólnie rzecz biorąc, „obszar polityki” to i możliwość … i zarazem przekleństwo. Jeśli będzie nacechowany hipokryzją, to niezbyt wróży.
Dlatego „dmuchając na zimne” warto hołubić roślinkom wyrastającym na gruncie polanym „Roundupem”. Od tego zdaje się być w naszym środowisku Malborska Rada Organizacji Pozarządowych. (kliknij)
Między innymi wykreowana w swojej poprzedniej kadencji i kierowana przez; Beatę Stawarską Waldemara Klawińskiego, Roberta Lijkę, Andrzeja Panka i Jerzego Ruszkowskiego. Dzisiaj, już od wielu miesięcy, w nowym składzie, nastawiona na współpracę i pomoc oddolną innym organizacjom pozarządowym. Pomoc do wyrównania możliwości i poziomów działań – jak to zaznaczyła na spotkaniu wczoraj w Urzędzie Miasta Magdalena Adamska z-ca obecnego przewodniczącego MROP (Andrzeja Panka).
O spotkaniu napiszemy pewnie wkrótce. Niemniej wracając do meritum – także i refleksji z dnia wczorajszego.
Zatem nikomu nie opłaca się i nie warto robić nic za plecami innych, warto współpracować, bo tylko wtedy jest szansa na rozwój! Nie okopywanie się w transzeje i jak pod Verdun strzelanie z coraz większych kalibrów.
Trwanie z odbezpieczonymi pretensjami, gazem musztardowym na innych w okopach … i ponoszenie śmiertelnych ofiar. NGO (organizacji pozarządowych), administracji żadnych podmiotów w jakimkolwiek środowisku na to nie stać, to śmierć lokalnego rozwoju.
Warto poszukiwać wartości i elementy, które wzmacniają dumę, umacniają lokalny patriotyzm wzorem przełomu lat dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku w Polsce – jak mówił podczas wczorajszego wspomnianego spotkania Apoloniusz Zachara i trzeba Mu przyznać rację.
Warto tego poszukać i temu hołubić, niż drzeć koty, nawalać się argumentami i kontrargumentami, podkradać i wytykać, drzeć pod siebie – bo to niczemu nie służy jak tylko … upadkowi.
Szczególnie powinniśmy to wiedzieć ucząc się historii naszego Miasta, w którym przyszło nam żyć z wyboru lub przypadku.
Krzysztof Hajbowicz
Warto przypomnieć założenia;
Malborskie Forum Pomocowe
https://gazetaobywatelska.blogspot.com/2017/11/pokosie-spotkania-refleksje.html
Na czym polega współpraca merytoryczna administracji z organizacjami pozarządowymi?
http://poradnik.ngo.pl/wspolpraca-merytoryczna-administracji-z-organizacjami-pozarzadowymi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz